Ostatnio miałam wątpliwą przyjemność przebywania w obecności telewizora i ku przerażeniu mojemu i mojego dziecka oczom naszym ukazała się ta oto reklama:
Od niepamiętnych czasów czytamy synowi codziennie bajkę. Pamiętam czas, kiedy była to bajka o kreciku, który szukał swojego łóżeczka, przemierzając pokoje pełne zwierzaków… Codziennie, kilkakrotnie to samo. Chciałam nawet nagrać siebie czytającą tę bajkę, bo naprawdę miałam jej już dość i oczy kleiły mi się już na 3 stronie, ale na szczęście w końcu udało się przejść na wyższy poziom wtajemniczenia > książeczki z troszkę ciekawszą fabułą… Teraz jest już Harry Potter.
Czytaj dalej ‘Ważne czytanie?’


Najnowsze komentarze